Zioła- czemu nie w kapsułkach?

18 Cze 2018

Dlaczego Instytut Uncaria stosuje w swoich kuracjach jedynie zioła w postaci naturalnej? Przecież kapsułki ziołowe są na przykład wygodniejsze w użyciu, bardziej praktyczne?”… Pytanie to pada wielokrotnie w rozmowach z osobami, które piszą do nas, lub telefonują. Aby więc nie odpowiadać  co dzień i wielokrotnie na podobne pytania, zamieszczamy wyjaśnienie tej, skądinąd szalenie istotnej kwestii.

Po pierwsze: aby kapsułki ziołowe posiadały efekt leczniczy, muszą one być wypełnione dobrej jakości ekstraktem z danego ziela. Niestety jednak nigdy nie będzie to ten sam efekt, który daje nam zastosowanie ziela w jego naturalnej formie. Dlaczego? Ponieważ ekstrakt ziołowy jest niczym innym, jak wyizolowaniem tylko kilku, lub często jednej substancji aktywnej (leczniczej) z wielu, które dana roślina zawiera. W działaniu ziół najważniejsze jest zjawisko, które określamy synergią, ta istnieje zaś tylko wtedy, kiedy w działaniu na organizm ludzki (leczeniu ziołami) udział biorą wszystkie substancje zawarte w danym zielu. Stosując więc wywary, lub napary z ziół w postaci naturalnej otrzymujemy coś, co farmacja określa terminem intractum, czyli koncentratu wszystkich składników leczniczych. Dopiero wtedy możemy mówić o synergicznym działaniu ziół na organizm ludzki. Efekt takiego leczenia jest zawsze o wiele lepszy niż przy łykaniu kapsułek ziołowych.

 

Po drugie: bardzo często zdarza się tak, że firmy produkujące kapsułki ziołowe wypełniają je po prostu zmielonym zielem, a nie pozyskanym z niego ekstraktem. Trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć, że taki produkt- zmielone na proszek zioło i zapakowane w kapsułkę- nie daje zupełnie żadnego efektu w naszym organizmie, ponieważ ludzkie soki trawienne nie posiadają właściwości uwalniania substancji czynnych, (alkaloidów leczniczych), zawartych w ziołach. Substancje te można uwolnić jedynie poprzez poddanie rośliny właściwemu procesowi, który polega na: zrobieniu wywaru lub naparu ziołowego. (To, czy robimy wywar, czy napar, zależy od struktury danej rośliny- im ziele jest bardziej twardsze, jak np. vilcacora, tym potrzebuje dłuższego czasu gotowania, aby uwolnić znajdujące się w nim alkaloidy. Odwrotnie zaś, zioła o strukturze bardzo delikatnej, jak np. Flor de arena, zalewamy jedynie wrzątkiem i zostawiamy do naciągnięcia).

 

Szanowni Państwo, prosimy zapamiętać: zażywanie kapsułek ziołowych wypełnionych  jedynie wysuszoną i zmieloną rośliną mija się zupełnie z celem i jest działaniem pozbawionym jakiegokolwiek sensu, gdyż efekt prozdrowotny jest zerowy. Kapsułki ziołowe wypełnione ekstraktem nie działają zgodnie z zasadą synergii i ich skuteczność jest o wiele mniejsza, niż ziół naturalnych.

 

Jesteśmy też winni Państwu wyjaśnienie i sprostowanie błędnych informacji, które zamieszczone są na stronach internetowych tych firm, które nie mogą sprowadzać z Peru ziół w postaci naturalnej, gdyż nie posiadają odpowiednich uprawnień, których wymaga ministerstwo rolnictwa Republiki Peru. Firmy te, aby usprawiedliwić zupełny brak w ich ofercie ziół naturalnych, podają błędne informacje, jakoby rząd peruwiański zakazał zupełnie wywozu z Peru ziół w postaci naturalnej, czyli surowca ziołowego. Jest to celowe wprowadzanie w błąd czytelników i potencjalnych klientów. W rzeczywistości sytuacja wygląda w sposób następujący: z Peru można wywozić zioła w postaci naturalnej. Są one jednak objęte przez państwo ochroną prawną, (przede wszystkim narażona na wytrzebienie Vilcacora), konieczne jest więc posiadanie przez firmę eksportową odpowiednich dokumentów i zezwoleń, które wydaję właściwy oddział peruwiańskiego ministerstwa rolnictwa. Nazywa się on w skrócie INRENA, czyli Instituto Nacional de Los Recursos Naturales, co na język polski tłumaczy się: Państwowy Instytut Zasobów Naturalnych. Aby wyeksportować z Peru np. Vilcacorę, czy inne zioła, (poza Maca (Lepidium meyenni), która jest rośliną uprawną), trzeba przedstawić w INRENA dokument nazywany „guia de origen” lub „guia de manejo”, czyli „certyfikat pochodzenia”, który stanowi oficjalny dowód na to, że dane ziele nie zostało pozyskane w sposób nielegalny. W praktyce wygląda to tak, że każda poważna firma eksportowa, tak jak  Instytut Uncaria działający w Peru jako Uncaria of Lima SAC od lat dwudziestu, podpisuje umowę ze wspólnotami indiańskimi wAmazonii, czy w Andach na zakup ziół od tychże wspólnot. Każda taka umowa zostaje zarejestrowana w ministerstwie rolnictwa i na jej podstawie wystawia się certyfikat pochodzenia na każdą przeznaczoną do eksportu partię ziół. INRENA zaś w oparciu o ten dokument wystawia każdorazowo zezwolenie na eksport.

 

Firmy oferujące w Polsce produkty ziołowe z Peru nie posiadają ani koniecznych kontaktów w Amazonii i w Andach, ani tym bardziej własnych oddziałów peruwiańskich i w związku z powyższym nie dysponują tymi zezwoleniami. Skazane są więc na zakupy drogą internetową ziół przetworzonych w Peru na kapsułki, na eksport których nie potrzebne są żadne zezwolenia. Niestety w przeważającej większości są to kapsułki wypełnione mielonym zielem, a więc pozbawione jakiejkolwiek wartości leczniczej.